5 lęków pierwotnych kobiety toksycznej

Zanim zaczniesz czytać dalej, zapamiętaj: poniższe strategie NIE służą kontaktom z normalnymi, zdrowymi psychicznie kobietami. Są one skrojone pod partnerki zaburzone różnego sortu, które są mistrzyniami przemocy emocjonalnej.

Pierwotne lęki kobiety toksycznej to:
1. Lęk przed porzuceniem.
2. Lęk przed utratą kontroli.
3. Lęk przed utratą zasobów (majątek, status, reputacja…)
4. Lęk przed utratą wyjątkowości.
5. Lęk przed odkryciem prawdziwego ja.
Możesz użyć tych lęków, aby trzymać toksyczną kobietę na odpowiedni dystans albo nie dopuszczać do siebie, gdy wzięła sobie ciebie na cel. Możesz także, oczywiście, zmusić ją w ten sposób do odejścia lub trzymać ją w szachu, jeśli akurat jesteś w związku. Jeśli jednak okażesz najmniejszą słabość, zawahanie, niekonsekwencję w swoich działaniach, biada ci, bo zostaniesz bezlitośnie zaatakowany, zmanipulowany, okłamany i niesłusznie oskarżony. A wszystko po to, by twoja toksyczka mogła dalej cieszyć się swoją zabawką, czyli TOBĄ. Nie zapominaj też, że nie wszystkich lęków twoje toksyczne kochanie doświadcza z jednakową intensywnością.

Strach przed porzuceniem. Twój skarb najpierw zrobi wszystko, abyś od niej odszedł, by chwilę potem oskarżyć CIEBIE o porzucenie. Odseparuj się, nie angażuj i bądź gotowy do obrony. Niech nie rozprasza cię sympatia do niej. Dobrze jest okazywać ludziom swoje uczucia, nie dotyczy to jednak osób zaburzonych. Kluczem jest bycie niewzruszonym, jednak potrzebujesz czasu, aby nabrać w tej dziedzinie wprawy. Miej świadomość, że problemy będą narastać ZANIM sytuacja zacznie się powoli zmieniać na Twoją korzyść. Toksyczna kobieta karmi się twoimi uczuciami, więc ich jej nie pokazuj. Nie krzycz na nią, nie bądź w żaden sposób agresywny. Bądź zimny jak głaz.

Kobiety toksyczne są maniaczkami kontroli. Utrata kontroli je przeraża, więc będą powoli niszczyć twoje życie, aby móc tobą sterować. Rób to, na co masz ochotę, i nie odczuwaj z tego powodu żadnych wyrzutów sumienia. Nie reaguj. Jeśli toksyczna kobieta porzuci cię – wygrałeś. Działaj mając na uwadze swój własny interes. Zadzwoń na policję, jeśli straszy samobójstwem albo jest agresywna, i dalej rób swoje. Jeśli dasz się wciągnąć w jej grę, manipulantka wygra.

Uwaga! W dzisiejszym świecie stawianie silnych, wyraźnych granic powinno być czymś absolutnie odruchowym i priorytetowym w kontaktach międzyludzkich.

Lęk przed utratą zasobów (cokolwiek, co ma dla niej wartość). Blachary, współczesne żony, kochanki… głęboko zaburzone i niedojrzałe istoty zachowujące się jak dzieci wymagające ciągłej opieki. Huśtawka nastrojów, aby utrzymać twoją uwagę: „Tatusiu, chcę tą zabawkę NATYCHMIAST!” Jak zwykle może pomóc całkowite odcięcie.

Uczucie bycia gorszym (american beauty).Nie jesteś w ogóle wyjątkowa. Jesteś taka zwyczajna.” Toksyczki jak tlenu potrzebują aplauzu, więc najpierw sprawiają, że czujesz się przy nich wyjątkowo (idealizacja), a potem burzą twoją pewność siebie czyniąc swoją marionetką (dewaluacja). Tą technikę uwodzenia stosują też sekty: bombardowanie miłością, piękne pustosłowie, powolne dokręcanie śruby, a potem… zimny prysznic. I powtórka. Nieustanny rollercoaster. Przestań być widzem jej show lub skonfrontuj ją z jej poślednim wizerunkiem. Nie oczekuj jednak, że będzie cię za to lubić. Powiem więcej, miej się na baczności!

Lęk przed publiczną demaskacją. Bardzo czuły punkt, jeśli potrafisz go umiejętnie naciskać. Jeśli dokumentujesz jej groźby, agresję, znęcanie się, dość łatwo użyć tego jako kija, gdyż twoja płytka eks nade wszystko ceni swój wizerunek publiczny. Nie weźmiesz jednak tych materiałów z powietrza. Musisz mozolnie gromadzić dowody, mnóstwo dowodów, jeśli chcesz wygrać w sądzie, lub jeszcze lepiej, jeśli chcesz zapewnić sobie spokój. Ponieważ toksyczka będzie chciała mieć cię z powrotem (dla lepszej kontroli), użyje swojego wdzięku, fałszywych oskarżeń lub pomówień (nie zapominaj, że kobiety są bardziej wiarygodne w sądzie, więc musisz mieć w swoim ręku całą gamę niepodważalnych dowodów). Rzuci przeciwko tobie wszystkie siły i środki, byle tylko osiągnąć cel, więc ty też musisz walczyć, ale rób to z głową. Nie bój się wzywać policji, gdyż może to być potem twój najlepszy dowód. Ryzyko odsłonięcia zawsze wywołuje ekstremalny strach. Możesz spodziewać się ataku wyprzedzającego (pomówienia, pozwy, agresja), więc musisz być bardzo czujny. To wojna z rakiem. Aby się go pozbyć, musisz niestety połknąć trochę świństw.

Tekst inspirowany materiałami dr Tary Palmatier z bloga shrink4men.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s