Zakończenie bolesnej relacji i nowy początek

Moje małżeństwo rozpada się. Jak to wpłynie na moje dzieci? Tyle z siebie dałem, może trzeba popracować jeszcze trochę mocniej? Żona zdradziła mnie z moim najlepszym przyjacielem, nie spłacam kredytu hipotecznego, a mój biznes upada.

To jest właśnie „życie”. Nieustannie toczy się wokół nas i przynosi nam różne zdarzenia. Rzeczy się zmieniają, ludzie się zmieniają, okoliczności się zmieniają, a zatem nasze życie też się zmienia. Wszystkie te doświadczenia są często niewiarygodnie bolesne, lecz nie muszą od razu oznaczać końca twojego świata. Życie i związki zaczynają się, kończą i czasami odnawiają. Jesteśmy dziwnymi istotami: rozpamiętujemy krótkie chwile szczęścia w cokolwiek bolesnym związku, a bojąc się odejść odrzucamy oczywiste dowody tego, że najwyższy czas go zamknąć. Walczymy z tym, cierpliwie czekamy i przekonujemy samych siebie, żeby próbować znaleźć nowe sposoby podtrzymania bolesnej relacji. Mamy skłonność do tkwienia w dziwnych sytuacjach, w których cały czas próbujemy utrzymać coś przy życiu, tylko po to, aby czuć coraz większą frustrację i ból, gdy nadejdzie nieuchronny koniec. Nie pytamy siebie: „Dlaczego tak kurczowo trzymam się czegoś, co generalnie sprawia, że czuję się tak źle?” Przypomina to tonący statek. Czy gdybyś był jego pasażerem, tkwiłbyś przyklejony do pokładu krzycząc: „Dam radę go uratować!„, czy też raczej szukałbyś najbliższej łodzi ratunkowej? Ja biegłbym do szalupy.

Ostateczne zamknięcie oznacza wolność, która daje ci prawo do nowego początku. Zabierz ze starego związku wszystko, czego się nauczyłeś i doświadczyłeś, i spróbuj czegoś nowego. To, kim dzisiaj jesteś, jest sumą twoich przeszłych doświadczeń. Dźwigasz te lekcje ze sobą nie po to, aby przypominały, co było nie tak, ale by wiedzieć, jak budować lepsze związki w przyszłości. Odejście nie oznacza porażki, chociaż wielu ludzi tak właśnie sądzi. Niektórzy z tych, którzy przechodzą przez rozwód lub rozstanie wierzą, że będą szczęśliwi tylko wtedy, gdy swoją eks w jakikolwiek sposób poniżą, ale to nie jest prawdziwe szczęście. Szczęście bierze się z zaakceptowania i pielęgnowania pasji, czymkolwiek one są. Jeśli w obu dłoniach dźwigasz swój stary bagaż, jak złapiesz nowe możliwości, gdy będą przelatywać obok ciebie? Puść to wszystko. Każdy koniec jest możliwością nowego początku. Niech więc ta wiedza wspiera, a nie zatruwa, twoje przyszłe wybory. Te doświadczenia są często bardzo bolesne na początku, lecz jest to czas, miejsce i sposób na prawdziwy rozwój, jeśli tylko dasz mu szansę. Pamiętaj tylko, że to nie koniec świata, ale początek i powtarzaj to sobie tak długo, aż w to wreszcie uwierzysz.

Tłumaczenie tekstu Tary Palmatier z bloga shrink4men.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s