Seks i kontrola: jak mężczyźni dają się wykorzystywać kobietom zaburzonym emocjonalnie?

Seks jest bardzo ważnym elementem zdrowego związku miłosnego. Jeśli jednak jesteś zaangażowany w relację z kobietą zaburzoną, seks przypuszczalnie zacznie źle wpływać na twoje poczucie własnej wartości i ogólne samopoczucie, jak zresztą wszystko inne w tej sytuacji. Kobiety narcystyczne i borderline wykazują zasadniczo trzy postawy wobec seksu: hiper-seksualność, fale namiętności i chłodu lub całkowitą oziębłość, przy czym ta sama kobieta może zmieniać swoje zachowanie.

Uwaga: popęd seksualny jest cechą silnie osobniczą i w poprawnie funkcjonującym związku nie stanowi nierozwiązywalnego problemu. Poniższy post skupia się na niezdrowych skłonnościach i zachowaniach, jakie zaburzone kobiety wykazują względem seksu.

Zacznijmy od przeanalizowania istotnych składników miłości i udanego seksu.

Wrażliwość, zaufanie, intymność, empatia i szacunek – lub ich brak.

1. Wrażliwość: Oznacza podejmowanie ryzyka odsłonięcia swojego wnętrza, potrzeb i oczekiwań wiedząc, że możesz zostać odrzucony lub wyśmiany. Kobieta w typie NPD/BPD nie potrafi się uwrażliwić, gdyż poświęciła większość swojego życia na cyzelowanie skomplikowanej i sztywnej fałszywej tożsamości, aby ukryć silnie zaburzone ja.

2. Zaufanie. Ufasz swojej partnerce, że akceptuje cię całego i celowo nie skrzywdzi. Kobieta zaburzona nie ufa nikomu. Wierzy, że inni chcą ją pokonać i wykorzystać. Oto wspaniały przykład projekcji, kiedy to ona sama chce pokonać i wykorzystać ciebie.

3. Intymność. Tu chodzi o dzielenie się i zbliżanie fizyczne, psychiczne i emocjonalne.

4. Empatia. Wymaga zestrojenia się z drugą osobą i umiejętności doświadczania tego, jak ona się czuje, czego chce i pragnie.

5. Szacunek. Kobieta toksyczna traktuje mężczyznę jak obiekt, a nie równorzędnego partnera, którego uczucia i potrzeby są równie ważne jak jej. Wniosek: ona cię nie szanuje. Kobieta zaburzona emocjonalnie nie jest zdolna do odczuwania empatii, nie potrafi spojrzeć na sprawy z innego punktu widzenia niż jej własny, i troszczy się jedynie o swoje potrzeby i uczucia. Szybciej wyrośnie jej kaktus na dłoni niż stanie się wrażliwa, lecz przede wszystkim ona nie może tolerować bliskości emocjonalnej i psychicznej, chociaż, co prawda, jest w stanie uznać nieco bliskości fizycznej, o ile nie prowadzi to do innych form bliskości. Aby uniknąć bliskości psychicznej i emocjonalnej kobieta taka w zasadzie albo popada w hiper-seksualność, albo całkiem odrzuca seks. Pytanie dlaczego?

Prawdziwa intymność oznacza odsłonięcie przed partnerem nie tylko swoich zalet, lecz także wad i braku pewności siebie, czego taka kobieta nigdy nie zrobi. Nie tylko nie opuści gardy, ale stale będzie cię atakować lub wciskać twoje guziki, aby nie dopuścić do odsłonięcia się. W efekcie zaczynasz czuć się niepewnie i wzmagasz ostrożność, nawet jeśli twoja partnerka jest jedyną osobą, z którą powinieneś czuć się na tyle bezpiecznie, aby nie musieć się przed nią chronić. To nie wróży dobrze wzajemnie satysfakcjonującemu życiu seksualnemu. Dlaczego więc taka kobieta pozostaje z tobą w związku, skoro ci nie wierzy, nie szanuje, ani cię nie kocha?

1. Jesteś rekwizytem jej normalności. Małżeństwo lub inny formalny związek pozwala jej udawać normalną przed światem zewnętrznym. Jesteś integralną częścią podtrzymywania jej fałszywej tożsamości: „Popatrz, ktoś mnie pragnie. Ze mną jest wszystko w porządku, bo normalni ludzie biorą śluby„.

2. Nie może istnieć bez przyciągania uwagi. Dobre czy złe zainteresowanie – nie ma znaczenia. Dla niej mógłbyś być dosłownie kimkolwiek, bo podoba jej się sama idea posiadania partnera, lecz późniejsza rzeczywistość związku napełnia ją frustracją i niezadowoleniem, gdyż nie jesteś „perfekcyjny” lub „wystarczająco dobry” dla jej rozdmuchanego do granic możliwości fałszywego poczucia własnego ja. Wkrótce jej żal do ciebie urośnie do takich rozmiarów, że pojawią się pierwsze ataki złości i przemocy. Z drugiej strony, twoją naturalną reakcją będzie zwrócenie uwagi na jej niedoskonałości, czego ona znieść nie będzie mogła. Ponieważ nie spełniasz jej wygórowanych i nierealistycznych oczekiwań (przy okazji, nikt ich nie może spełnić), zbytnio cię nie polubi. Przekonująco odgrywa rolę męczennicy, w jednym zdaniu wyznając ci swoją miłość, a w następnym gnębiąc cię i odrzucając. Nie stworzysz zadowalającej więzi emocjonalnej i fizycznej z kimś, kto cię nie lubi i odbiera jako „rozczarowanie”. Jest to jej kolejna projekcja: w rzeczywistości, to ona rozczarowuje i nie nadaje się do roli partnera życiowego. Wszystko sprowadza się do kontroli i pompowania jej ego. W jej przypadku, w seksie nie chodzi o wyrażanie miłości, pożądania, intymności, namiętności, przywiązania lub wzajemnej przyjemności, lecz o to, by przy pomocy seksu zwabić cię do związku. Gdy tylko jednak poczuje, że ma cię na haczyku, seks stanie się jeszcze jednym z narzędzi kontroli – czy to poprzez uwodzenie cię, czy też odmawianie. Istnieją tu dwa główne scenariusze działań.

A. Nienasycona mistrzyni seksu. Seks zaczyna się z wysokiego c – jego intensywność rozsadza umysł, ale jest zwodnicza. Intensywność jest właściwie wyznacznikiem skali jej zaburzenia. To, co wydaje się być gorącą namiętnością, w rzeczywistości determinuje jej pragnienie kontroli i zmuszenia cię do uległości. Pamiętaj, tu chodzi o kontrolowanie ciebie, a nie sprawianie ci przyjemności. Jesteś jej zabawką erotyczną, traktowaną jak obiekt mechaniczny lub narzędzie do napełniania jej poczuciem bycia pożądaną, seksowną lub „najlepszą”. „Kocham cię” znaczy u niej: „Potrzebuję, żebyś mnie kochał„, „To było najlepsze w moim życiu” znaczy: „Powiedz, że to było najlepsze w twoim życiu. Pokaż mi swoją uległość„. Możliwe też, że seks z nią wywoła u ciebie wrażenie wykorzystania i oddalenia, zamiast bycia kochanym i związanym emocjonalnie. Ta postać seksualności może trwać nieprzerwanie lub mieć formę wybuchów namiętności i chłodu, zależnie od tego, jak często ona potrzebuje potwierdzenia tego rodzaju i jak silne jest jej pragnienie kontroli.

2. Odmawiający oszust. Istnieje też możliwość, że toksyczna kobieta zwabi cię do związku niewypowiedzianą obietnicą gorącego seksu pod warunkiem, że się „sprawdzisz”, a ona „poczuje”, że może ci „zaufać”. Ten typ uwiedzenia można wytłumaczyć jako oszukańczą obietnicę złożoną w celu skłonienia kogoś do zrobienia czegoś, czego normalnie by nie zrobił. Obietnica może być jawna bądź nie: psychopatyczna oszustka może otwarcie obiecywać coś, czego i tak nie ma zamiaru spełnić, choć wydaje się, że skuteczniejsze są obietnice niewypowiedziane. To pułapka, gdyż do namiętnego seksu nigdy w końcu i tak nie dojdzie, bo musisz stale udowadniać jej swoją „wartość”, a jej ciągle mało. Nigdy nie będziesz wystarczająco miły, nigdy nie zrobisz aż tyle ani nie spełnisz jej chorych, różnorodnych i zmiennych wymagań, aby zostać „nagrodzony” seksem. Taka kobieta traktuje seks jak zadanie, powinność lub „przysługę” i obdarza nim niechętnie z malejącą częstotliwością, by w końcu sprowadzić go do usługi.

Związek kontraktowy to układ, w którym partnerzy świadczą sobie wzajemnie usługi. Typem takiej relacji jest prostytucja, ale też seks z kobietą toksyczną. Innymi słowy, jeśli chcesz seksu, musisz jej dać coś, czego chce, lub zachowywać się w sposób, jaki chce. Jest to przecież inna forma kontroli ciebie! Zawsze jest pewien scenariusz, nawet dla seksu, więc nie zakończysz tak po prostu tego związku. To ciągle jest wymiana: „Jesteś mi coś winien, bo pozwoliłam ci na seks. Spełniłam swój ‚obowiązek’, więc nie możesz odejść„. Większość mężczyzn jest tak wdzięcznych za najmniejsze okruchy uczucia, że ignoruje beznamiętne podejście swoich toksycznych kobiet do seksu. Jak człowiek, który po błądzeniu na pustyni nagle zobaczy kilka kropel wody: dziękujesz, że dostałeś nawet tak mało. Niezależnie od scenariusza, nie jesteś jej kochanym, równorzędnym partnerem.

Wstyd i seks nie łączą się.

Kobieta toksyczna może wzmocnić swoją kontrolę nad tobą łącząc seks ze wstydem, np. określając cię mianem „perwersyjnego”, „chorego” lub „nienormalnego” z tego powodu, że chcesz seksu, podczas gdy to ona ma perwersyjną, zniekształconą seksualność i obraz związku – jest to kolejna projekcja. Możesz usłyszeć: „Coś jest z tobą nie tak. Jesteś uzależniony od seksu. Jesteś wyuzdany. Chcesz zawsze tylko seksu„. Zawstydzanie cię z powodu jak najbardziej naturalnej potrzeby fizycznej bliskości w trwałym związku jest niesłychanie toksyczne i może pozostawić głębokie rany emocjonalne. Kobieta NPD/BPD tylko wtedy jest gotowa do seksu, gdy sama tego chce, czyli zwykle po tym, jak zgnębi cię tak mocno, że nie masz już ochoty jej nawet dotknąć. W przeciwieństwie do jej przekonań ani krytycyzm, ani gniew, ani tym bardziej oziębłość nie są afrodyzjakami. Gdy powiesz jej, że nie jesteś w nastroju, zakwestionuje twoją męskość, oskarży o zdradę, nie kochanie jej i wiele innych brzydkich rzeczy. Od ciebie oczekuje za to, że poświęcisz się spełniając jej tysiąc i jedną zachciankę zanim wpuści cię do swojego ogródka, co oznacza, że oczekuje, abyś postępował wedle jej życzeń, czy tego chcesz czy nie. Seks traktuje jak kolejną zachciankę spełnianą w tym konkretnym momencie, co nie ma nic wspólnego z tobą. Ty jesteś jedynie spełniaczem jej widzimisiów i potrzeb oraz serwisantem jej braku pewności siebie.

Na koniec, kobieta NPD/BPD jest raczej słabą kochanką. Nawet jeśli jest biegła technicznie i wyrafinowana, seks w jej wykonaniu jest ostatecznie tylko czynnością mechaniczną, nie dającą prawdziwej bliskości. Jeśli traktujesz seks bezosobowo jako proces wzajemnego pobudzania się i odprężania, możesz być nawet z tego zadowolony. Jeśli jednak seks jest dla ciebie środkiem wyrazu miłości, pożądania, radości, pragnień, czułości i wzajemnych fantazji, seks z taką kobietą to nigdy nie będzie coś wspaniałego, a jedynie beznamiętna wymiana. Tych z was, którzy uważają się za szczęściarzy związanych z artystkami seksualnymi proszę jednak, abyście chwilę pomyśleli. Może być wam trudniej zakończyć związek, jako że mylicie seks z bliskością i okłamujecie się, że „przynajmniej mam dobry seks„. Naprawdę? Czy może jednak nie potraficie rozpoznać głębokości szamba, w jakim pływacie, aby zakończyć związek i znaleźć sobie kobietę zdolną do prawdziwej bliskości?

Improwizowane tłumaczenie tekstu Tary Palmatier z bloga shrink4men.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s