Dlaczego stałeś się celem socjopatki?

W trakcie i po rozpadzie związku doznawałeś przemocy emocjonalnej. Byłeś manipulowany, obrażany, poniżany, zaniedbywany i ignorowany. Pełną odpowiedzialność za taki stan rzeczy ponosi twoja toksyczna partnerka. I nie ma znaczenia, że byłeś zbyt wrażliwy lub niepewny siebie – żaden przyzwoity człowiek nie wykorzystuje innych. To nie była twoja wina.

Nadszedł jednak moment, abyś wziął odpowiedzialność za swój los. Staje się tak zwykle, gdy już się wyedukujesz, nauczysz rozpoznawać sygnały i uznasz swoje doświadczenie, gdy już zamkniesz proces żałoby. Gdy ten stan osiągniesz, będziesz zapewne zdegustowany zachowaniem swojej toksycznej eks i nie będziesz miał najmniejszej ochoty ani jej więcej widzieć, ani słyszeć. Nie będziesz dłużej kłócił się sam ze sobą, fantazjował o powrocie do niej i szukał wytłumaczenia dla decyzji, które cię niszczą. Wcześniej czy później każdy rekonwalescent musi nauczyć się samodzielnego podejmowania decyzji, bez oglądania się na opinię wszystkich dookoła. Lepsze wybory życiowe pochodzą wyłącznie z twojego wnętrza, a ty wiesz, kiedy ich dokonujesz po tym jak twoja intuicja i poczucie własnej wartości rosną. Do tego z pewnością nie potrzebujesz niczyjej aprobaty.

Najprostszym sposobem odkrycia, dlaczego szukasz wiecznego potwierdzenia swoich działań, może być introspekcja. Powodem mogą być zaszłości z dzieciństwa, stare przyjaźnie, toksyczne związki lub kombinacje tych czynników. Aby lepiej zrozumieć, skąd się one biorą, przeanalizuj swój związek i wyodrębnij toksyczną dynamikę, której podlegał. To na pozór dziwne, ale psychopatyczne projekcje dają ci absolutnie niepowtarzalną szansę przyjrzenia się swoim demonom.

Należy zacząć od zadania sobie kilku pytań. Dlaczego mnie to spotkało? Jakie są moje słabe punkty? Oczywiście, nie po to, by się o nie obwiniać, lecz by zrozumieć, jak przy ich pomocy byłeś manipulowany. Pomoże ci to w przyszłości je zneutralizować i chronić cię przed przemocą emocjonalną. Wszystko, co robisz, ma pielęgnować twoje zdrowe poczucie własnej wartości pochodzące z wnętrza, nie z otoczenia. Wszyscy mamy słabości i wady, a z większości z nich pewnie nawet nie zdajemy sobie sprawy. Prawdziwe odkrycie siebie pochodzi z praktykowania wglądu i uważności swoich deficytów. Każdy z nas jest inny pod tym względem, lecz pewnie znajdziesz coś swojskiego na liście obaw o np.: wygląd, poczucie humoru, pieniądze, karierę, niespełnione małżeństwo, niedostatek uwagi, niewdzięczność, samotność itp. Spójrz na swój związek z toksyczką. Ona wszystkie twoje deficyty odbijała jak lustro. Czego najbardziej potrzebowałeś, miałeś podstawione pod nos. Zwróć szczególną uwagę na to, czemu toksyczka obsesyjnie w tobie schlebiała. Tego właśnie szukasz.

A więc jakie są twoje słabości? Weź kawałek papieru i sporządź listę, ona nieraz uratuje ci tyłek podczas dalszej wędrówki przez życie. Jeśli będziesz ich świadomy, wyczujesz też od razu ludzi, którzy będą próbowali ich używać do manipulowania tobą. A jeszcze lepiej, jeśli zaczniesz dzięki nim zmieniać siebie, swoje wybory i swoje życie. Dlaczego np. potrzebujesz kogoś, kto mówi ci, że jesteś atrakcyjny zamiast nosić to poczucie w sercu? Osoby, które rozprawią się ze swoimi demonami, stają się całkowicie bezużyteczne dla toksyczki. Jeśli nie potrzebujesz ciągłego potwierdzania swojego zachowania, nie będziesz podatny na toksyczne uwodzenie, a zamiast tego po prostu będziesz się cieszyć z komplementów. Toksyczki karmią się niezdrowymi potrzebami, a nie codzienną uprzejmością. Z czasem poczujesz, że coraz mniej ciągnie cię do kobiet, które przesadnie chwalą cię i komplementują.

Pamiętaj jednak, że istnieje także inna wrażliwość: dobra. Twoje marzenia, fantazje, cele życiowe, romantyczne porywy… To wszystko czyni cię człowiekiem. Nie pozwól, aby toksyczna zadra zniszczyła tą część ciebie. Obok listy słabości sporządź drugą – swoich marzeń. Nigdy nie pomyl swoich pasji z wadami. I na odwrót: twoja empatia nie jest słabością, nawet jeśli toksyczka sprawiła, że przez chwilę zacząłeś w to wątpić.

https://www.psychopathfree.com/articles/why-were-you-targeted.265/

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s