Czy jesteś współzależny?

Czy jesteś współzależny? Jeśli tak, przypuszczalnie są takie sprawy dotyczące ludzkiej natury i związków, które trudno ci zaakceptować. Z drugiej strony, może nie jesteś pewien, czym jest współzależność. Dla pewności zacznijmy od podstaw.

Współzależni potrzebują być potrzebni. Wierzą, że bycie niezastąpionym jest drogą do miłości drugiej osoby. Niestety, nie jest. Jest to jednak świetny sposób, aby stać się podnóżkiem, być wykorzystywanym na różne sposoby i zostać ofiarą przemocy. Gdy ktoś cię kocha, a ty odwzajemniasz to uczucie, to chcecie ze sobą być, lecz wcale nie musicie. To pierwsze jest świadectwem równowagi i dojrzałości, drugie zaś – desperacji i niepewności.

Współzależni mogą mieć problemy z byciem samotnym, mogą się czuć niegodni miłości i może ich przerażać perspektywa bycia porzuconym. Osoby takie mają skłonność do zaniedbywania swoich potrzeb i dobrego samopoczucia, aby tylko inni poczuli się lepiej, gdy zaś same znajdą się w kłopotach, mają ogromne problemy z proszeniem o pomoc i wsparcie. Współzależni są magnesem przyciągającym ludzi, którzy stosują przemoc, wykorzystują innych, nie liczą się z cudzymi potrzebami i często wykazują zaburzenia osobowości lub są pełnokrwistymi socjopatami/psychopatami różnego typu. Dzieje się tak zapewne dlatego, że wielu współzależnych doświadczyło w dzieciństwie parentyfikacji lub otrzymywało miłość i aprobatę pod warunkiem troszczenia się o potrzeby fizyczne i emocjonalne swoich rodziców. Osoby takie już od wczesnego dzieciństwa uczą się, że ich własne potrzeby i dobre samopoczucie są mało istotne, co wyrabia w nich wewnętrzny przymus służenia innym i poświęcania się ponad miarę.

Współzależni mają skłonność do wybierania w swoich dorosłych związkach partnerów, którzy swoim zachowaniem do złudzenia przypominają ich dysfunkcyjnych i przypuszczalnie również zaburzonych rodziców. Mogą także tkwić w związkach z alkoholikami i innymi nałogowcami, u których dodatkowo występują zaburzenia osobowości i chroniczne choroby umysłowe. Współzależni nauczyli się we wczesnym dzieciństwie przedkładać potrzeby swoich rodziców ponad własne, a gdy tak nie postępowali, byli wyzywani od egoistów. Dojrzewali w przekonaniu, że jeśli będą wystarczająco dobrzy, mądrzy, utalentowani, niesprawiający kłopotów, życzliwi, nieabsorbujący, bezinteresowni i będą trafnie odczytywać potrzeby i nastroje swoich rodziców, będą mogli kontrolować rodzicielską depresję, gniew, alkoholizm, ogólne wariactwo, unikną też przemocy, a w zamian dostaną miłość i zrozumienie. Jest to myślenie wybitnie życzeniowe, które w przypadku dorosłych określa się mianem narcyzmu osoby współzależnej lub – moim zdaniem niepoprawnie – jako odwrócony narcyzm.

Współzależni nie są narcyzami. Są to ludzie, którzy szczerze martwią się, że cierpią na to zaburzenie, lecz nie mają do tego podstaw. Po pierwsze, współzależność jest przeciwieństwem narcyzmu. Przeciwieństwem, nie „inną twarzą”. Na pewno znasz narcyzów, którzy niejako etatowo odgrywają rolę „ofiar” i tym swoim „męczeństwem” epatują otoczenie, lecz to nie jest współzależność. Są to raczej osoby zaburzone narcystycznie w typie „biednego misia” aniżeli „gwiazdy”. Nikt nie ma trudniej od nich, nikt też nie zrobił więcej dla innych, ani się bardziej nie poświęcił. Nikt nie był gorzej traktowany. Narcystyczni męczennicy są ekspertami od tragedii i kłopotów. To jednak nie wystarcza, by nazwać ich prawdziwymi ofiarami. To raczej wilki w owczej skórze. Prawdziwi współzależni nie chwalą się tym, co robią dla innych, ani nie jęczą o swoim olbrzymim poświęceniu. Są zwykle bardzo skromni i pokorni wierząc, że ciągle starają się za mało i muszą dawać z siebie więcej.

Współzależni są patologicznie skupieni na innych ludziach i skrajnie altruistyczni, podczas gdy osoby narcystyczne wprost przeciwnie – ekstremalnie samolubne i zapatrzone w siebie. Współzależni poświęcają większość swojego czasu próbując odgadnąć potrzeby i zachcianki innych, angażując się w to tak bardzo, że starają się nawet odgadnąć życzenia swoich partnerów zanim oni sami je sobie uświadomią. W wielu przypadkach proces ten trwa tak długo, że współzależni, skupieni na uszczęśliwianiu, ewentualnie unikaniu gniewu zaburzonych partnerów, w ogóle nie potrafią określić swoich potrzeb i pragnień. Osoba narcystyczna ma zwykle gdzieś potrzeby innych, w tym także potrzeby swoich dzieci, i troszczy się wyłącznie o siebie.

Co oznacza zatem określenie „narcyzm osoby współzależnej„? To, że współzależni naiwnie wierzą w cudowne naprawienie i uzdrowienie swoich toksyczno-przemocowych partnerów siłą swojej nieskończonej miłości. Współzależni są głęboko przekonani, że „dadzą radę”. Ja twierdzę, że nie ma takich szans. Jako dzieci nie mogliście naprawić swoich rodziców, a jako dorośli nie naprawicie swoich partnerów, którzy są tak samo zepsuci jak wasze matki/ojcowie. Nie jesteście superbohaterami, a większość zaburzonych to nie arcyłotry specjalnej troski. To zwykle emocjonalnie niedojrzali popaprańcy, których rany z dzieciństwa są takie jak wasze. Narcyzmem osoby współzależnej jest zatem podszyte pychą myślenie, że uda się zmienić osobę zaburzoną. Opatrz swoje rany, a przekonasz się, że już nigdy więcej nie staniesz się ofiarą żądnego z tych bezwzględnych drapieżników. Oto kilka fundamentalnych reguł, które pomogą ci przeformułować wewnętrzne przekonania i zachowania:

1. Nie możesz nikogo naprawić, możesz zmienić jedynie siebie. Nie możesz ochronić ani uratować nikogo przed samym sobą. Jeśli czujesz głęboką potrzebę bycia wybawcą, adoptuj sobie zwierzę ze schroniska.

2.Wyręczanie innych w czynnościach, które sami potrafią zrobić nie jest pomaganiem. Przestań matkować swojej zaburzonej partnerce. Kobieta zdrowa poprosi: „Pokaż mi, a nauczę się na przyszłość„, zaś kobieta niedojrzała rozkaże: „Zrób to dla mnie„.

3. Każdy ma jakieś problemy. Wszyscy jesteśmy odpowiedzialni przed sobą, swoimi bliskimi i otoczeniem za rozwiązywanie swoich problemów. Nie możesz tego robić za kogoś.

4. Uczymy innych, jak mają nas traktować. Akceptowanie i tolerowanie złego traktowania tylko przysporzy ci cierpień. Tolerowanie przemocy nie dowodzi bezwarunkowej miłości, lecz daje Twoją świadomą zgodę na krzywdzenie cię, co z miłością nie ma nic wspólnego.

5. Uczucia litości, strachu, poczucie obowiązku i winy nie zabiją cię. Odczuwaj winę (i jakiekolwiek inne uczucie), lecz mimo tego broń swoich granic.

6. Troska o siebie nie jest niczym złym. Jeśli ktoś wpędza cię w poczucie winy lub nazywa egoistą, gdy troszczysz się o siebie, w istocie oczekuje, abyś swoim kosztem zaspokoił jej/jego potrzeby, a więc to ta osoba zachowuje się egoistycznie, za co powinna czuć się winna. Rzecz jasna, osoba tego typu winy raczej nie poczuje, nieważne jak naganne byłoby jej zachowanie. Co więcej, ma ona zupełnie gdzieś ciebie i twoje dobre samopoczucie.

7. Przestań nadskakiwać innym w nadziei na zyskanie sympatii. Pomagaj lub oferuj pomoc na czyjąś prośbę, ponieważ tego chcesz, a nie dlatego, że boisz się czyjegoś gniewu lub utraty sympatii.

8. W swojej mądrości pozwól ludziom doświadczyć konsekwencji ich decyzji. Ludzie uczą się i rozwijają doświadczając naturalnych konsekwencji swoich wyborów i zachowań, nieważne: dobrych, złych, czy obojętnych. Ludzie zaburzeni poświęcają większość swojego czasu na unikanie skutków swoich nieodpowiedzialnych, bezmyślnych i toksycznych czynów.

9. Możesz być miłą osobą i jednocześnie mieć granice. Także miły chłopak może mówić NIE. To zdrowe.

10. Ucz się, jak prosić o pomoc, gdy potrzebujesz wsparcia. Związki powinny być ulicą dwu-, a nie jednokierunkową, w dodatku wybrukowaną podwójnymi standardami. Jeśli potrzebujesz pomocy, poproś o nią. Ludzie szczerze troszczący się o ciebie będą szczęśliwi mogąc ci się odwzajemnić. Pozwól im na to. Wszelkiej maści zaburzeni są pasożytami, które nie rewanżują się niczym dobrym.

Tłumaczenie tekstu:
http://www.crazybusters.com/2016/07/29/codependency-101-what-does-being-codependent-mean/
Reklamy

3 uwagi do wpisu “Czy jesteś współzależny?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s