Czy powtarzasz wzorzec niezdrowego związku? (część pierwsza)

Czy czujesz, że twoje związki powtarzają wciąż ten sam niezdrowy schemat? Czy dokonujesz tych samych wyborów i odtwarzasz wzorce zachowań, które ostatecznie kończą się zawsze tak samo: konfliktami, niespełnionymi oczekiwaniami, rozczarowaniem i samotnością?

Jeśli tak, pierwszą rzeczą, jaką musisz zrobić, aby przerwać ten zaklęty krąg błędnych kroków, jest zastanowienie się nad tym, jaki typ romantycznej partnerki wybierasz dla siebie do związku. Czy masz w zwyczaju wybierać kobiety, które są:

  • niedostępne,
  • niewierne,
  • napastliwe emocjonalnie,
  • napastliwe fizycznie,
  • całkowicie skupione na sobie,
  • trwające w innych związkach,
  • zbyt zależne,
  • zazdrosne lub kontrolujące,
  • niesłowne,
  • niezdolne do przeżywania miłości.

Czy wybierasz kobiety, które:

  • mają problemy z substancjami uzależniającymi,
  • mają mnóstwo problemów emocjonalnych,
  • błyskawicznie chcą poważnych zobowiązań,
  • falują między namiętnością i chłodem.

Logicznie rzecz biorąc, zapewne wiesz, że nie potrafisz zbudować trwałej więzi miłosnej z kobietami, do których cię nieustannie ciągnie, jednak twoja emocjonalność i ciarki, jakie czujesz rozpoznając znajome zachowania, pcha cię nieubłaganie w stronę tworzenia niemal identycznych związków skazanych z góry na porażkę. Może być tak, że utknąłeś w niezdrowym schemacie związków, gdyż odtwarzasz w ten sposób relacje ze swojego dzieciństwa lub dojrzewania. Dopóki nie uświadomisz sobie podłoża swoich dorosłych wyborów romantycznej partnerki, zawsze będziesz lgnął do określonych kobiet z uwagi na odczuwaną przez ciebie swojskość interakcji oraz sposobu, w jaki cię traktują, zwłaszcza jeśli czujesz się wtedy źle. Dlaczego jednak ktoś miałby dobrowolnie wybierać złe samopoczucie? Brzmi głupio, prawda? Tak jednak wielu z nas się właśnie zachowuje: wybieramy związki z kobietami, które mają na nas zły wpływ. Jest to szaleństwo, w którym jednak jest jakaś mocno skrzywiona metoda.

Kobiety toksyczne budzą w nas uczucie swojskości na skutek naszych wcześniejszych doświadczeń, pochodzących jeszcze z dzieciństwa i okresu dojrzewania. Ponieważ dobrze takie schematy znasz, nie przypuszczasz nawet, że związki mogą wyglądać zupełnie inaczej, że są ludzie, którzy w związkach funkcjonują inaczej, dowartościowują cię, a nie dewaluują. Nie przypuszczasz, że są kobiety, które nie odrzucają lub – w skrajnych przypadkach – nie poniżają i nie napastują. Skoro utknąłeś w niezdrowym schemacie, stało się tak zapewne dlatego, że w dorosłym związku próbujesz dostać coś innego niż dostawałeś wcześniej od rodziny i bliskich, którzy krzywdzili cię albo nie zaspokajali twoich potrzeb, gdy byłeś jeszcze dzieckiem. Dlatego też teraz wybierasz kobiety, które nie potrafią zaspokoić żadnej z twoich potrzeb, ani kochać cię tak, jakbyś chciał, bardziej niż twoi rodzice, bliscy i pierwsze partnerki. Wybieranie takich samych kobiet, nawet jeśli działa autodestrukcyjnie, chroni cię przed okropnym bólem rozczarowania. Traumatyzująca jest bowiem świadomość, że przypuszczalnie nie miałeś najlepszych rodziców na świecie albo że traktowali cię oni w sposób nie zawsze kochający, niszcząc twoje poczucie własnej wartości i zniekształcając twoją zdolność przyjmowania i okazywania miłości. To także podświadome potwierdzenie twoich błędnych przekonań na temat związków, gdy kolejny raz wszystko się psuje. Dzięki trwaniu w zaklętym kręgu nie musisz też się mierzyć z bolesnymi wspomnieniami i emocjami z dzieciństwa. W efekcie kółko się zamyka: twoje błędne przekonania, niewiara w siebie i obawa o związek powodują dokonywanie takich, a nie innych wyborów i zachowywanie się w sposób, który wspiera twoje przekonania i obawy, a jednocześnie utrwala niezdrowy schemat trwania w zaklętym kręgu.

W następnej części wyjaśnię, w jaki sposób brak wiary w siebie i lęki przenoszą się na niezdrowe wzorce związków.

https://shrink4men.wordpress.com/2009/06/17/are-you-stuck-in-an-unhealthy-relationship-pattern-part-one/

Reklamy

2 uwagi do wpisu “Czy powtarzasz wzorzec niezdrowego związku? (część pierwsza)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s