Kobieta toksyczna, czyli wariatce do rozumu nie przemówisz

Dlaczego ona się tak zachowuje? Dlaczego mnie tak traktuje? Dlaczego mówi takie rzeczy? Dlaczego nie może być po prostu miła? Dlaczego? Dlaczego? Dlaczego? Krótka odpowiedź brzmi: bo jest wariatką i już! Ty też zwariujesz, jeśli będziesz próbował znaleźć jakieś wytłumaczenie dla jej niczym nieuzasadnionego, codziennego okrucieństwa. Większość z nas stara się zrozumieć świat, w którym żyjemy, lecz w przypadku kobiet toksycznych jest to zajęcie całkowicie pozbawione sensu.

Chodzimy na terapię, modlimy się, medytujemy i prowadzimy badania, aby zrozumieć, dlaczego coś się dzieje. Wierzę, że życie bez zastanawiania się nad jego sensem nie jest warte przeżycia, lecz czasami – w pewnych sytuacjach i z pewnymi ludźmi – jest to zadanie absolutnie bezcelowe. Rozumiem jednak twoją potrzebę zrozumienia, dlaczego partnerka traktuje cię źle. Najpierw odpowiedz sobie szczerze, czy:

  • twoja kobieta ma zły dzień?
  • zrobiłeś coś złego?
  • możesz zrobić coś inaczej?
  • może nie zdaje sobie sprawy z tego, że traktuje cię źle i jeśli jej to powiesz, przestanie?

To dobre pytania, jeśli jesteś w związku z kobietą emocjonalnie zdrową i dojrzałą. Jeśli jednak związałeś się z kobietą emocjonalnie napastliwą, wieczną cierpiętnicą, kobietą zaburzoną narcystycznie, kobietą z borderline lub inną skłonną do przemocy, zadawanie sobie takich pytań prowadzi donikąd. W rzeczywistości bowiem, jeśli będziesz próbował o tym z nią dyskutować, zrzuci winę na ciebie i stanie się jeszcze bardziej agresywna, co z kolei w tobie powiększy i tak niemałe zmieszanie i dezorientację.

Istotą problemu jest to, że wariatce nie przemówisz do rozumu.

Kobieta napastliwa emocjonalnie zawsze chce cię kontrolować, a środkiem do tego celu jest wpędzanie cię w złe samopoczucie. Oto i cały „sens” tego zjawiska. Psychologia stworzyła całą gamę różnych etykiet diagnostycznych identyfikujących różnorakie zachowania kobiet napastliwych emocjonalnie. Niektóre z wyjaśnień sięgają do zaburzeń czynności biologicznych, inne szukają przyczyn w traumach i przemocy doświadczonej we wczesnym dzieciństwie, jeszcze inne skłaniają się ku wyuczonym wzorcom. W najlepszym wypadku wszystkie one są nieodpowiednie, w najgorszym – dają oprawczyniom i emocjonalnym pasożytom wolną rękę do traktowania innych jak śmieci, zwykle bez żadnych konsekwencji. „Ona miała trudne dzieciństwo, więc bądź dla niej cierpliwy. Ona była molestowana przez członka rodziny, więc musisz wybaczyć, puścić mimo uszu i nauczyć się, jak nie prowokować jej ciemnej natury.” Moment, dajcie mi chwilę, żeby ochłonąć. Mam wiele współczucia dla dzieci, które padły ofiarą przemocy, jednak nie mam go wcale dla dorosłych z rodzin przemocowych, którzy dojrzewali, aby dręczyć innych dorosłych i ich dzieci, i nie mają ochoty brać odpowiedzialności za swoje czyny, gdyż „mieli kiedyś problemy„. Nie przekonują mnie takie wyjaśnienia.

Wielu mężczyzn miało trudne dzieciństwo i żyło poza nawiasem społeczeństwa, wielu z nich skończyło w więzieniu. Ze zgrozą należy jednak zauważyć, że kobiety mające podobnie trudne dzieciństwo i wykazujące równie złe zachowania są generalnie chronione, wzmacniane i okazjonalnie nawet nagradzane przez psychologię i system prawny. To hipokryzja. Weźmy taki przykład: twoja żona regularnie wścieka się i rzuca przekleństwami w stronę ciebie i waszych dzieci. Zamiast ją powstrzymać i powiedzieć, że zachowuje się źle, razem z dziećmi zaczynacie się czuć winnymi tej sytuacji i próbujecie coś wymyślić, aby tylko złagodzić gniew wzburzonej kobiety. Na marginesie mówiąc, czego takim postępowaniem uczysz dzieci o naturze związków między dorosłymi? Że to w porządku, gdy dręczysz innych, aby zadowolić siebie, gdyż jesteś poddenerwowana lub masz akurat taki kaprys?! Zamiast chronić się przed wariatką, emocjonalnym wampirem i dręczycielką, chronisz ją i podajesz jej siebie bezbronnego na tacy. Możesz chcieć zrozumieć wariatkę, możesz sobie dowolnie racjonalizować jej zachowanie, lecz ostatecznie co to zmienia? Ona była, jest i będzie wariatką i gnębicielką. Czy powody tego mają jakiekolwiek znaczenie? Zadaj sobie raczej pytanie, „DLACZEGO CZUJĘ WEWNĘTRZNY PRZYMUS ZROZUMIENIA TOKSYCZKI I JEJ ZACHOWANIA„? Dlaczego zmuszasz się do trwania w tym związku? Co mówi o tobie fakt, że nie potrafisz zmusić toksyczki do bycia dla ciebie miłą? Poznaj swoje powody, dla których jesteś w tym związku, a potem zdecyduj, czy tak właśnie chcesz spędzić resztę swojego życia.

https://shrink4men.wordpress.com/2009/02/18/the-emotionally-abusive-woman-you-cant-reason-with-a-crazy-person/

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s