Jak kobiety zaburzone emocjonalnie kontrolują otoczenie, czyli lęk przed stratą i potrzeba akceptacji

Dlaczego mężczyznom, którzy byli kontrolowani przez kobiety zaburzone, tak trudno się z nimi rozstać? Co trzyma ich przy toksyczkach, czasami nawet długo po zakończeniu związku? Kobiety tego typu wykorzystują dwie podstawowe kotwice, aby prowadzić mężczyzn na krótkiej smyczy: lęk przed stratą i potrzebę akceptacji. W ich arsenale to dwie najpotężniejsze bronie. Co gorsza, w wielu przypadkach mężczyźni nieświadomie sami pchają się w tą pułapkę.

Lęk przed stratą

Lęk przed stratą to potężna siła. Może to być lęk przed stratą związku, dzieci, reputacji, pieniędzy i innych wartości. Kobiety toksyczne kontrolują mężczyzn wbijając ich w poczucie lęku, winy, wstydu i obowiązku. Jeśli boisz się coś stracić, a twoja partnerka o tym wie, jesteś z góry na straconej pozycji.

Kobieta toksyczna może:

  • grozić ci porzuceniem: “Jeśli się nie ogarniesz, odejdę.
  • grozić ci odcięciem od dzieci: “Jeśli nie zrobisz tego, co chcę, powiem twojemu dziecku, jaki z ciebie łajdak. Jeśli odejdziesz, już nigdy nie zobaczysz dzieci.”
  • grozić ci zniszczeniem kariery: “Rozpowiem w twojej pracy, jaki z ciebie zboczeniec.”
  • grozić ci pozbawieniem majątku: “Jesteś mi to winien. Należy mi się.”

Często możesz przy okazji usłyszeć od swojej toksycznej partnerki, że drugiej takiej jak ona już nigdy nie znajdziesz. Moim zdaniem należałoby za to Bogu dziękować! Fakty są jednak takie, że kobiet zaburzonych emocjonalnie jest na pęczki. Nie ma w nich nic wyjątkowego, może poza ich wysoce dysfunkcjonalnymi  i patologicznie toksycznymi cechami osobowości. To ty powinieneś zmienić swój sposób myślenia, gdyż strata” takiego związku jest ostatecznie twoim „zwycięstwem. Sam się przekonaj, jak nonsensowna jest twoja obawa, że żadna inna kobieta nie będzie cię chciała lub że żadnej się już nie spodobasz.

Na świecie jest mnóstwo wspaniałych, ciepłych kobiet, które będą traktować cię z należytą uprzejmością, szacunkiem, będą wspaniałomyślne i troskliwe. Skończ z wmawianiem sobie jak to dobrze, że toksyczka łaskawie chce z tobą być, i zacznij myśleć, że to ona ma wielkie szczęście, że ją w ogóle znosisz. Samotność jest lepsza niż tkwienie w toksycznym związku, a jeśli to dla ciebie zbyt trudne, weź sobie psa lub kup rybki.

Strata majątku, dzieci i reputacji to inna sprawa. Jeśli jednak będziesz wytrwały, odzyskasz i odbudujesz wszystko, co utraciłeś. Oczywiście, nic nie będzie takie samo, lecz im dłużej jesteś z kobietą zaburzoną, tym więcej tracisz – finansowo i emocjonalnie. To niesłychane, że mężczyźni są przez sądy karani tym dotkliwiej (np. wyższą kwotą płaconych alimentów), im dłużej tkwią w nieudanych związkach z nadzieją na ich naprawienie. Myślisz, że postępujesz właściwie, bo walczysz o swoje małżeństwo, lecz w ten sposób tylko dajesz swojej żonie więcej możliwości skrzywdzenia cię przy późniejszym rozwodzie. Lepiej zatem rozstać się najszybciej jak się da po uświadomieniu sobie jak skrzywiony, bolesny i niesprawiedliwy jest twój związek. Z dziećmi będzie trudniej, bo możesz stracić zarówno czas z nimi spędzany, jak i w ogóle możliwość kontaktu. Z drugiej strony zastanów się, jaki przykład dajesz swoim dzieciom tkwiąc w toksycznym związku? Lepiej, aby dziecko miało jednego zdrowego i silnego rodzica, niż dwoje dysfunkcyjnych.

Co właściwie boisz się stracić? Dręczenie? Emocjonalną niedostępność i odrzucenie? Nieustanne wbijanie w poczucie bycia gorszym? Gdyby to nie była twoja partnerka, czy chciałbyś w ogóle taką osobę poznać? Czy próbowałeś okiełznać te lęki siłą swojego umysłu, czy zdawałeś się jedynie na swoje przeczucia? Jeśli boisz się straty, powinieneś przestać „wsłuchiwać się w przeczucia” i zmierzyć się z rzeczywistością używając intelektu. Kobiety toksyczne są mistrzyniami manipulacji wykorzystującymi rozumowanie emocjonalne mające niewiele wspólnego z faktyczną sytuacją. Ataki wsparte siłą emocji mają na celu zamieszanie ci w głowie i zaburzenie twojego osądu. Jeśli więc się czegoś boisz, przestań zdawać się na swoje przeczucie i zacznij racjonalnie myśleć.

Nie ulegaj tak po prostu swoim strachom. Staraj się je przezwyciężyć siłą rozumu, a nie serca, które jeszcze je wzmacnia. Częściej niż ci się wydaje, twoje lęki są jedynie zniekształconymi, samoograniczającymi przekonaniami zasianymi przez twoją eks i osoby obecne w twoim życiu. Poddając się im, dobrowolnie zamykasz się w klatce, do której klucz oddajesz swojej partnerce. Prawda jest jednak taka, że masz w sobie siłę, aby się uwolnić. Znowu będziesz kochał i znajdziesz szczęście, lecz już bez tej kobiety.

Potrzeba akceptacji

Kolejnym skutecznym narzędziem kontroli mężczyzn przez kobiety zaburzone jest odmawianie aprobaty i akceptacji. Każdy z nas chce być lubianym i podziwianym, zwłaszcza przez kochaną osobę. Bycie krytykowanym, poniżanym, odrzucanym, wysłuchiwanie „jesteś nie dość dobry„, „nie dorastasz mi do pięt” lub „znowu zawiodłeś„, jest demoralizujące. Takie komunikaty skutecznie mogą zachęcać cię do obsesyjnego dawania z siebie więcej i więcej, aby tylko zadowolić swoją partnerkę, lecz w tym właśnie tkwi sedno problemu: kobieta toksyczna nigdy nie jest zadowolona. Twoje wysiłki nigdy nie będą wystarczające i nigdy nie zostaniesz obdarzony miłością i akceptacją, której szukasz.

Dlaczego aprobata twojej kobiety tyle dla ciebie znaczy? Czy szanujesz ją i jej sposób bycia? Taka kobieta jest napastliwą, zaborczą i niezwykle samolubną dręczycielką, więc dlaczego obchodzi cię, co ona myśli? Szukanie aprobaty u ludzi, których bawi dręczenie innych, prowadzi prostą drogą do rozczarowania i bólu. Szukanie aprobaty u ludzi, którzy nigdy jej nie odwzajemnią, powoduje także utrwalenie chorej dynamiki relacji. Dlaczego? Dlatego, że kobiety zaburzone traktują okazanie komuś aprobaty jako psychologiczną i nieomal fizyczną stratę. Powiedzenie ci „dobra robota” lub „doceniam twoje wysiłki” w jakiś sposób wywołuje u nich poczucie niższości, a jak już wiesz, tego stanu żadną miarą nie są w stanie u siebie tolerować.

Wolność

Nie pozwól, aby jakiekolwiek opinie twojej partnerki wyprowadziły cię z równowagi. Dostrzeż ich prawdziwy cel, jakim jest toksyczna kontrola. Twoim celem nadrzędnym jest jednak odcięcie emocjonalne, co oznacza, że przestaniesz inwestować swoją energię w ten związek. Gdy tylko przestaniesz się bać „straty” i zabiegać o aprobatę zobaczysz, że równowaga sił w waszym związku zacznie się przesuwać. Zmniejszy się zdolność twojej partnerki do wyprowadzania cię z równowagi, a to dobry znak. Przestaniesz się tyle zamartwiać i wyzwolisz się psychicznie. Uodpornisz się na zastawiane przez nią pułapki, a ona nie będzie wiedziała, co się dzieje. Gdy porzucisz tą dysfunkcyjną dynamikę, twoja partnerka zapewne nasili swoje toksyczne zachowania rozpaczliwie usiłując utrzymać swoją kontrolę i zastraszyć cię tak, abyś wrócił. Zobaczysz, jak będzie zdumiona, że jej zabiegi przestały działać. Zapamiętaj, że im bardziej będziesz dbał o siebie, tym ona będzie bardziej rozgoryczona. Możesz zostać co prawda oskarżony o bycie „samolubnym„, „nieczułym„, „obojętnym„, „pozbawionym klasy„, lecz to akurat dobry znak – dla ciebie. Kobiety toksyczne traktują każdą próbę uniezależnienia się jak śmiertelną zdradę. Jak w ogóle śmiesz uczynić dla siebie coś dobrego? Jak możesz nie pozwolić jej zepsuć ci nastroju?

Im więcej będziesz dbał o swoje potrzeby, tym zdrowszy i silniejszy będziesz się stawał, a twoje przyciąganie do tej wyjątkowo niezdrowej kobiety będzie słabnąć. Kobiety toksyczne sprawują swoją władzę nieustannie mieszając ci w głowie, boleśnie cię raniąc i utrzymując w stanie osłabienia psychicznego. Dlatego też wszelkie zabiegi mające na celu troskę o siebie tak bardzo je niepokoją. Nawet jeśli teraz w to jeszcze nie wierzysz, uwolnienie się od przemocy dzięki zakończeniu toksycznego związku ostatecznie przeważy wszelkie poniesione przez ciebie straty materialne. Powinieneś uświadomić sobie, że to, co tworzycie, nie jest prawdziwym związkiem. To dyktatura, w której kobieta jest małostkową tyranką, a ty jej poddanym. Co gorsza, taka kobieta nie jest zdolna do prawdziwej bliskości i empatii, które są niezbędnymi atrybutami zdrowego związku. Twoje szczęście jest gdzie indziej, z inną kobietą.

Niestety, twoje odejście może być okupione osłabieniem kontaktów z dziećmi bądź nawet nastawieniem ich przeciwko tobie. Twoja eks może ich użyć przeciwko tobie jako tarczy, strażników i oręża, byle tylko ci dopiec. Z drugiej strony, tkwiąc w toksycznym związku służysz dzieciom bardzo złym przykładem patologicznych relacji między dorosłymi ludźmi. Wiem, że dla wielu ojców jest to wybór łamiący ich serca. Czy warto poświęcić stratę dóbr i kontaktów z dziećmi po to, aby żyć szczęśliwie, w zdrowiu psychicznymi i wolności od toksyny? TAK, te wartości są bezcenne!

PS. W moim przypadku eks-żona zakochała się, szybko wzięła drugi ślub i wyjechała do innego miasta zostawiając mi dzieci. Da się więc wygrać dzieci, lecz musisz być stale obecny w ich życiu i nieustannie zasiewać w nich myśl, że mogą zawsze mieszkać z tobą.

shrink4men.wordpress.com/2009/07/27/how-emotionally-abusive-women-control-you-the-fear-of-loss-and-the-need-for-approval/

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s